Wielki Post

3 marca 2025

 

 

Obecnie w Kościele przeżywamy 40-dniowy Okres Wielkiego Postu. Rozpocznie się on Środą Popielcową, zaś uwieńczony zostanie przed Wielkoczwartkową Mszą Wieczerzy Pańskiej. Jest to czas roku liturgicznego naznaczony pokutą i oczekiwaniem, stąd fioletowe szaty podczas Liturgii. W  przeszłości był nazywany „Okresem przygotowania do Wielkanocy” lub „Okresem wielkanocnej pokuty”. Początkowo post przed Wielkanocą trwał zaledwie kilka dni w samym tylko Wielkim Tygodniu.  W pierwszych wiekach chrześcijaństwa poszczono bowiem w poniedziałki, środy i piątki. Jednakże okres 40-dniowej pokuty i oczekiwania ma swoje odniesienia biblijne, mianowicie: 40-dniowy potop z Księgi Rodzaju (7,6-8,19), 40 dni i 40 nocy pobytu Mojżesza na Górze Synaj przed otrzymaniem Dekalogu (Wj 24,12-18) czy 40-letni czas wędrowania przez pustynię do Ziemi Obiecanej Narodu Wybranego . Przede wszystkim należy podkreślić 40 dni postu Chrystusa na pustyni przed rozpoczęciem działalności publicznej (Łk 4,1-13; por. Mt 4,2-11). Biblijna symbolika tych wydarzeń podkreśla, że jest to czas oczyszczenia i  przygotowania. Polski zwyczaj śpiewania Gorzkich  oraz Droga Krzyżowa podkreśla motyw  Męki Pańskiej i zjednoczenia z Panem Jezusem  cierpiącym.

Wniosek o udzielenie informacji publicznej 

We wniosku złożonym do Prezesa Rady Ministrów członkowie Prezydium KEP zawarli pytanie, dlaczego dotychczas nie został opublikowany w  Dzienniku Ustaw wyrok Trybunału Konstytucyjnego RP z dnia 27 listopada 2024 r., stwierdzający nielegalność a zarazem niekonstytucyjność w  całości, ze względów formalnych, rozporządzenia Ministra Edukacji z  dnia 26 lipca 2024 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. z 2024 r., poz. 1158). Biskupi poprosili również o informację, jaka jest konstytucyjna i ustawowa podstawa prawna bezczynności organów władzy państwowej i administracji rządowej w tej sprawie, a także, co zamierza uczynić Prezes Rady Ministrów jako zwierzchnik administracji rządowej, aby przywrócić stan zgodny z powszechnie obowiązującym prawem w zakresie publikacji wyroku TK z 27 listopada 2024 r Członkowie Prezydium zwrócili się do Prezesa Rady Ministrów także z pytaniem, czy bierze on odpowiedzialność za bezprawne działania Minister Edukacji Narodowej, polegające na wydaniu rozporządzeń zmieniających rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach bez uprzedniego osiągnięcia wymaganego porozumienia z władzami Kościoła Katolickiego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych (art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, tj. Dz. U. z 2024 r., poz. 750), których skutkiem będzie m.in. nagła i niezawiniona utrata zatrudnienia przez licznych katechetów. Członkowie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, w składzie: abp Tadeusz Wojda SAC – przewodniczący KEP, abp Józef Kupny – zastępca przewodniczącego KEP i bp Marek Marczak – sekretarz generalny KEP, złożyli wniosek do Prezesa Rady Ministrów działając w imieniu własnym oraz formalnie w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, zaś faktycznie w imieniu i na rzecz wiernych Kościoła Katolickiego w Polsce, a zwłaszcza takich grup jak nauczyciele religii katolickiej w publicznych przedszkolach i szkołach, rodzice (opiekunowie prawni) dzieci uczęszczających na lekcje religii w systemie oświaty publicznej oraz uczniowie, zwłaszcza ci po osiągnięciu pełnoletności, uczestniczący w szkolnej nauce religii katolickiej. Nieopublikowanie dotychczas w Dzienniku Ustaw wyroku z dnia 27 listopada 2024 r. narusza określone w Konstytucji RP i w ratyfikowanych umowach międzynarodowych uprawnienia osób fizycznych oraz prawnych w zakresie tzw. sprawiedliwości proceduralnej. Na konieczność publikacji wszystkich orzeczeń TK zwróciła również uwagę Komisja Wenecka, odnosząc się krytycznie do przypadków nieopublikowania wyroków TK w poprzednich latach. Według standardu sformułowanego przez Komisję Wenecką, władza wykonawcza nie może wpływać na orzecznictwo sądów i trybunałów poprzez limitowanie publikacji ich orzeczeń.

 

TRADYCJE ŚRODY POPIELCOWEJ

            Nasi przodkowie umieli z rozmachem świętować zakończenie karnawału i początek Wielkiego Postu. Kulminacyjnym punktem Wstępnej Środy był Popielec czyli obrzęd posypania wiernym głów popiołem. „Z prochu powstałeś i  w proch się obrócisz”– te słowa od wieków kapłan wypowiada nad każdym, komu posypuje głowę popiołem ze spalonych ubiegłorocznych palm wielkanocnych. We Środę Popielcową symbol pokuty, marności i śmierci – popiół – przyjmowali przy ołtarzu królowie, szlachta, chłopi i żebracy. Kończono ostatecznie zapustne zabawy i szaleństwa, rozpoczynano czas Wielkiego Postu – okres pokuty i wyciszenia. W dawnej Polsce ten dzień wiązał się z wieloma zwyczajami, nie tylko związanymi z obrządkiem kościelnym. Obrzęd posypywania głów popiołem kiedyś wyglądał nieco inaczej, niż to odbywa się dziś i nie przystępowali do niego wszyscy członkowie rodziny. Do kapłana podchodził tylko senior rodu i to jemu posypywano głowę popiołem oraz wsypywano trochę popiołu do modlitewnika. W domu, w uroczystym nastroju, senior posypywał głowy swoim bliskim. Choć obrzęd kościelny symbolizował nadchodzący czas zadumy, nie wszyscy w ten dzień się smucili lub smucili niezbyt mocno. Na wsiach i w miasteczkach prości ludzie posypywali się nawzajem popiołem, rozbijali garnki pełne popiołu o drzwi domów. Dawniej sądzono, że Wielki Post ma moc oczyszczającą, wszyscy stosowali się do surowych zasad rządzących się tym okresem. Nie jedzono potraw mięsnych, we wtorki i piątki nawet żadnych potraw na gorąco. W kuchni królował żur, rzepa, kasze jęczmienne, śledzie i ryby. Na obiad jedzono jednogarnkowe dania bez tłuszczu, unikano nawet nabiału. Do postnych potraw dodawano jedynie olej lniany i konopny. Kiedy Popielec dobiegał końca, kończono również wszelkie zabawy będące przedłużeniem ludowych obrzędów. Po wsi obnoszono garnek z żurem na znak rozpoczęcia postu, w karczmach i na domach wieszano śledzia na znak, że należy zapomnieć o tłustym, zapustnym jadle. Gospodynie myły i wyparzały wszystkie naczynia, w których wcześniej gotowano mięso. Podczas gotowania wielkopostnego żuru, domownicy śpiewali żartobliwe piosenki o tej zupie: „Wstępna Środa następuje, kuchareczka żur gotuje. A cóż tam na przypiecku pieca tąpa? Wstępna Środa żurowi uprząta” Na czas Wielkiego Postu chowano wszelkie instrumenty muzyczne, kobiety ukrywały kolorowe zapaski i korale. Często mężczyźni rezygnowali z picia alkoholu i palenia tytoniu. Dzieci też odczuwały umartwienia postne. Chowano im część zabawek, zostawiając tylko te najskromniejsze, a na dobranoc zamiast bajek słuchały żywotów świętych. Myśląc o  wielkopostnych zwyczajach staropolskich, warto zauważyć, że ten okres zawsze wypadał na przednówku, gdy kończyły się zapasy a na nowe plony trzeba było chwilę poczekać. Ludziom łatwiej było znosić niedobory żywności, gdy wiązało się to z intencją religijną. Wraz z upływem czasu wszystkie ludowe zwyczaje związane z Popielcem odeszły w zapomnienie. Obecnie obrzędy w Środę Popielcową ograniczają się ściśle do kościelnej ceremonii.

 Anita  Iwańska  – Iovino

 

Poprzedni wpis
«