18 stycznia 2026

 Zakończenie

odwiedzin duszpasterskich

                                

            W  sobotę (17.01) wizyta kolędowa zwana popularnie kolędą w  naszej parafii  została zakończona. Warto zauważyć, że jest to nie tylko zwyczaj czy tradycja w Polsce, o której pisał już Mikołaj Rej, ale to także obowiązek kapłana, aby poznawać i odwiedzać rodziny należące do wspólnoty parafialnej. Przyjmując kapłana podczas wizyty duszpasterskiej, przyjmujemy błogosławieństwo dla nas, dla całej rodziny. Publicznie wyznajemy naszą wiarę i przynależność do Kościoła powszechnego. Jest to wyraz więzi każdej rodziny z parafią, w której mieszka. Wizyta kapłana to ważne przeżycie dla rodziny katolickiej. To okazja do spotkania, modlitwy,  rozmowy, wzajemnego poznania się. Za bardzo życzliwe przyjęcie już teraz dziękujemy. Natomiast podsumowanie tegorocznych odwiedzin kolędowych w naszej parafii będzie  w najbliższym czasie.

 

Relacje rodziców dzieci, które stanęły w obronie krzyża                                            

 

Z klasy systematycznie znikały krzyże. Uczniowie wieszali kolejne. Sprawa profanacji krzyża w Kielnie ujrzała światło dzienne, gdy na oczach  dzieci nauczycielka wyrzuciła go do śmietnika. Dotarliśmy do szczegółowych relacji rodziców.

Historia nie jednego, a wielu krzyży w szkole podstawowej w Kielnie sięga początku roku szkolnego. – Dnia 1 września 2025 wisiał krzyż drewniany z wizerunkiem Pana Jezusa. Po jakimś czasie, we wrześniu, dzieci zorientowały się, że krzyż zniknął. To byli uczniowie klasy 7a. Kilka dziewcząt z tej klasy, m.in. moja córka, poszły do woźnej z zapytaniem, czy ma jakiś krzyż. Pani im go dała. Ten krzyż był pewnie poświęcony, pochodził z innej sali. Taki sam, jaki był na początku. Ona dała ten krzyż, dziewczynki wróciły do sali i powiesiły go w tym miejscu, w którym wisiał ten, który zginął – mówi mama jednej z uczennic. A więc obok godła. Sytuacja powtarzała się notorycznie. Wieszane przez uczniów krzyże miały być zdejmowane. Jak relacjonują rodzice, nauczycielka twierdziła, że ma do tego prawo. – Krzyż pojawiał się dzięki działaniu uczniom, a znikał przez działaniom tej Pani. W odpowiedzi na jej działania dzieci przyniosły swój, faktycznie plastikowy krzyż, bo już nie miały w zasobach żadnego. Przyniosły po prostu taki krzyż, jaki miały, powiesiły go na tym gwoździu, nad tym nieszczęsnym chomikiem, bo tam była możliwość zawieszenia. Wiedziały, że tamte krzyże ginęły – dodała. Na zdjęciu widać, gdzie dokładnie zawieszony był krzyż, symbol wiary, o który walczyli uczniowie. Tym razem nauczycielka postanowiła wyrzucić go do śmietnika. – 15 grudnia syn po powrocie ze szkoły opowiedział, że podczas zajęć z języka angielskiego nauczycielka ściągnęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do śmietnika, wypowiadając przy tym wulgarne słowa, po czym od razu kontynuowała lekcję” – relacjonuje mama jednej z uczennic. To dzięki postawie młodzieży sprawę udało się nagłośnić. Dziś to oni są ofiarami krytyki i hejtu, bo stanęli w obronie krzyża. – Zrobiła się wielka nagonka w tej chwili na dzieci nasze, które jednym słowem ciężko sobie radzą z tą sprawą, bo one tłumaczą, że to był krzyż, ten krzyż wisiał w tej sali, a nauczycielka na lekcji zbezcześciła go i wyrzuciła do  śmietnika. Wypowiedzi we wszystkich mediach, robienie nagonki, że to była jakaś zabawa, że to dzieci się ponoć rzucały tym krzyżem, bardzo mi się to nie podoba i w tej chwili my – jako rodzice – też dostajemy za to wszystko. Nasze dzieci się martwią, pytają się, syn się pyta, jak to będzie dalej wyglądało, bo przecież dziewięcioro dzieci potwierdziło, że ta nauczycielka zdjęła i wyrzuciła ten krzyż – mówi Andrzej Kamola, tata jednego z uczniów. Zobaczymy, czy pan marszałek podda ją pod głosowanie. Będziemy na ten temat rozmawiać. Mam nadzieję, że  pan minister Żurek wycofa się  ze swoich propozycji ograniczenia karania za obrazy uczyć religijnych, bo to będzie jednoznaczny symbol, że jest przyzwolenie władzy publicznej na to, że można to robić – zauważył Kazimierz Smoliński –  poseł. W całej sprawie warto pamiętać, że krzyż nieważne czy plastikowy, drewniany czy też metalowy – zawsze będzie dla nas chrześcijan najważniejszym symbolem naszej wiary.

    Radio Maryja

PROFANACJA KRZYŻA

 

      Kiedy 20 grudnia 2024 r. Krosno obiegła wieść o tym, co wydarzyło się w nocy w Sanktuarium św. Jana Pawła II, mieszkańcy miasta nie mogli wyjść z szoku. Przed kościołem doszło do profanacji krzyża, który został roztrzaskany młotem; zdewastowano także drzwi wejściowe do świątyni. Co z tego, że sprawcę zatrzymano – zdjęcia pokiereszowanej figury Chrystusa obiegły cały kraj. Jeśli by ktoś łudził się, iż był to tylko sporadyczny przypadek, to niestety muszę zawiadomić, że takich zdarzeń w Polsce było więcej. W marcu 2019 r. młody mężczyzna zniszczył nożem krzyż, znajdujący się przed wejściem do Bazyliki Dominikanów w Krakowie. Po dewastacji sprawca wylał na krzyż niedopity alkohol. Do kolejnej profanacji doszło w maju 2019 r. w Kwidzynie. 40-letni mężczyzna złamał, podeptał krzyż w katedrze oraz wlał do kropielnicy alkohol. 18.10.2021 r. w Zielonej Górze nieznany sprawca obciął przydrożny krzyż i porzucił go obok szosy. Wieczorem grupa mieszkańców przeniosła zdewastowany krucyfiks na teren parafii, aby nie był dalej bezczeszczony. W lipcu 2022 r. dwóch młodych mężczyzn weszło do kościoła w Lublinie głośno przeklinając. Pili w środku alkohol i palili papierosy. Po opuszczeniu świątyni, załatwili potrzebę fizjologiczną na stojący na placu krzyż. 5 marca 2024 r. nieznany sprawca wyrzucił krzyż z Panem Jezusem do kontenera na terenie cmentarza w Wągrowcu. W nocy 14 lutego 2023 r. doszło do profanacji krzyża znajdującego się przed kościołem w Bydgoszczy. Powieszono na krzyżu szubienicę zrobioną ze sznura. W styczniu 2025 r. w Tychach doszło do profanacji krzyża na terenie parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela. W akcie wandalizmu zniszczono figurę Ukrzyżowanego Pana Jezusa odpiłowując jej ręce. Ścięto krzyż a następnie wyrzucono go na  śmietnik. W lipcu 2025 r. w archidiecezji częstochowskiej doszło do dwóch aktów profanacji krzyża. Zniszczono figury Chrystusa, jeden z krzyży przemalowano na różowo. We wrześniu 2025 r. doszło do profanacji w  grekokatolickiej cerkwi w Legnicy. Odcięto i ukradziono krzyż znajdujący się na kopule cerkwi. Kilka dni temu zrobiło się głośno w mediach, za sprawą nagłośnionego przez TV Republika zdarzenia, do którego doszło 15 grudnia 2025 r. w szkole podstawowej w Kielnie. Podczas lekcji angielskiego, nauczycielka zażądała od ósmoklasistów aby ściągnęli ze ściany krzyż. Gdy uczniowie się na to nie zgodzili, „nauczycielka” zdjęła krzyż i wrzuciła go do kosza. Czyn ten wywołał niesamowite oburzenie wśród tamtejszej społeczności. Odbyły się protesty i manifestacje rodziców i mieszkańców.

            Anita Iwańska-Iovino

 

 

Poprzedni wpis
«