Różaniec modlitwą na każdy dzień aby uzyskać pokój dla Polski i świata”

Różaniec: jest skrótem dziejów każdej rodziny chrześcijańskiej. Każda bowiem rodzina – podobnie jak życie Jezusa i Maryi – ma też swoje tajemnice bolesne. Przeżył je Chrystus, przeżyła Maryja, przeżywamy również i my. Jest to nieodłączny los życia każdego człowieka. A bolących zdarzeń mamy coraz więcej. Mogą nas one niekiedy niepokoić, ale gdy rozważamy bolesne przeżycia Jezusa i Maryi, nabieramy szczególnego spokoju i uczymy się, jak przeżywać trudne chwile ze spokojem wypełnianego zadania.( bł. kard. Stefan Wyszyński). Potrzebujemy mocy ducha, aby móc pokonać zło w sercu człowieka. Trudne wydarzenia jakie się dzieją w naszej Ojczyźnie są wezwaniem do głębokiej wiary opartej na Ewangelii. Zawierzajmy Panu Bogu przez Maryję nasz naród i tych, którzy cierpią z powodu nienawiści i niesprawiedliwości.
Koronka na ulicach miast świata
Siostry Jezusa Miłosiernego z Krosna zapraszają wszystkich mieszkańców Krosna i okolic na wspólną modlitwę o pokój na świecie, w naszym kraju, za nasze rodziny i nas samych i 28 września 2026 r. (poniedziałek) o godz.15.00 na krośnieńskim rynku.
Kościół katolicki w okresie rozbiorów (1772-1918)
Kościół był jedyną polską instytucją prawnie działającą we wszystkich trzech zaborach. Dzięki temu religia katolicka stała się istotnym czynnikiem tożsamości narodowej Polaków. Pomimo zakazów ze strony zaborców zwiększył się ruch pielgrzymkowy, a także rozwijał się kult Maryi jako Królowej Narodu Polskiego. Głównymi celami pątników były wówczas: sanktuarium na Jasnej Górze, katedra gnieźnieńska oraz królewski Wawel. Kościół w czasie rozbiorów nie był jednak Kościołem wolnym. Zaborcy nie pozwalali duchownym zwoływać synodów, masowo likwidowali zakony, a wiele majątków klasztornych i kościelnych wówczas skonfiskowano (np. po stłumieniu powstania styczniowego w 1864 r. odebrano Kościołowi dobra w postaci gruntów i zabudowań o wartości 400 mln rubli). W konsekwencji na terenach odnowionego państwa polskiego w 1921r. tylko 0,6% własności ziemskiej znajdowało się w rękach instytucji kościelnych. Należy przy tym pamiętać, że w zaborze rosyjskim wiele kościołów zostało przerobionych na kościoły unickie, a przede wszystkim na cerkwie prawosławne. Celem prześladowań ze strony zaborców było osłabienie oraz podporządkowanie sobie Kościoła katolickiego jako instytucji wzmacniającej polską tożsamość. Ponadto Prusy, Austria i Rosja, jako monarchie absolutne, dążyły także do odcięcia Kościoła od Rzymu. Takie działanie było zgodne z ideami epoki Oświecenia, w której władcy usiłowali w pełni uniezależnić się od papieża i Stolicy Apostolskiej. W budowaniu lojalności hierarchów kościelnych wykorzystywano stereotyp władzy monarszej pochodzącej od Boga. Duchowni byli poddani kontroli ze strony władzy państwowej. Zaborca nadzorował nominacje na stanowiska kościelne, zachowanie kleru, a nawet budowę nowych kościołów. Zmieniano także granicę diecezji oraz tworzono nowe metropolie i biskupstwa. Kościół katolicki, w czasach gdy naród polski został pozbawiony własnej państwowości, stał się symbolem Polski wolnej. Duchowni w walce o niepodległość kraju odegrali kluczową rolę, dbając o utrzymanie języka i kultury narodu oraz sprzeciwiając się rusyfikacji i germanizacji. Wśród kapłanów, którzy w okresie zaborów troszczyli się o zachowanie polskości, wymieniani są m.in. ks. Piotr Wawrzyniak i ks. Stanisław Adamski z zaboru pruskiego. Działaczem niepodległościowym, mocno zaangażowanym w kwestie polityczne, był natomiast ks. Piotr Ściegienny, który rozpowszechniał listy i odezwy własnego autorstwa piętnujące ówczesne stosunki społeczne i wzywające Polaków do walki o wyzwolenie narodowe i prawa ludu. Działalność duchownych przyniosła owoce – na początku XX w., czyli po ponad 100 latach zaborów, podstawowe praktyki kościelne realizowało ponad 90% ludności polskiej miast i wsi. Tym samym doszło do swoistej identyfikacji dwóch pojęć: Polak i katolik. Kościoły w okresie rozbiorów były bowiem nie tylko ośrodkami religijnymi, ale również ośrodkami życia społecznego i tradycji. (Szk.pl)
Ks. STANISŁAW MAŁKOWSKI – KAPŁAN NIEZŁOMNY
Ks. Stanisław Małkowski urodził się 29 lipca 1944 roku w Woli Korytnickiej koło Węgrowa. Studiował na UW socjologię, dwukrotnie przerywał naukę wstępując do klasztoru benedyktynów i dominikanów. W 1974 r. przyjął święcenia kapłańskie. Od lat 60-tych był zaangażowany w działalność opozycyjną, uczestniczył w sierpniu 1980 r. w strajku w Stoczni Gdańskiej, w stanie wojennym został kapelanem podziemnej Solidarności. Za swą działalność, kazania oraz kontakty z opozycją był wielokrotnie nękany, zatrzymywany, przesłuchiwany i poddawany rewizjom przez Służbę Bezpieczeństwa. W seminarium poznał ks. Jerzego Popiełuszkę. Duchowni zaprzyjaźnili się, a później współpracowali. Od 1982 roku wspólnie odprawiali Msze Święte w intencji Ojczyzny w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Zatrzymany przez SB w dniu ogłoszenia stanu wojennego, trafił na listę niewygodnych księży (sporządzoną dla płk. A. Pietruszki), których zamierzano skrytobójczo zgładzić. Figurował na niej jako numer jeden, przed ks. Popiełuszką. Za duże zaangażowanie polityczne, kazania przeciw władzom państwowym doczekał się represji nie tylko ze strony rządu ale także kurii warszawskiej. Podobno ze wzg. na obawę o jego życie został pozbawiony przydziału do parafii, później odsunięty od pracy duszpasterskiej i ewangelizacyjnej pozostał zmarginalizowany w roli kapelana na cmentarzu na Wólce Węglowej w Warszawie. Mimo wszystko nadal głosił kazania, wykłady, rekolekcje, pisał artykuły, pracował w hospicjum, domu opieki, jako wolontariusz w ośrodku dla bezdomnych oraz jako kapelan więzienny. Jako obrońca życia poczętego zawsze wspierał pogrążonych w żałobie rodziców. Nigdy nie odmówił pomocy, rozmowy i spowiedzi ludziom, którzy pojawiali się na Wólce Węglowej. Dbał także o formację duchową ojców oraz ich odpowiedzialność, angażując się w Męski Różaniec. Za swoją działalność został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, także Krzyżem Wolności i Solidarności, a w 2021 r. prezydent Andrzej Duda przyznał mu najwyższe odznaczenie państwowe Order Orła Białego. W ostatnich latach wraz z niezależnym dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim odbywał podróże po świecie i Polsce wygłaszając prelekcje i kazania. Mimo ogromnych zasług, dla kurii warszawskiej do śmierci 7 września 2026, pozostał „pariasem”, ponieważ miał inny punkt widzenia na wiele spraw. „Odszedł świadek epoki, dla którego wierność Bogu, prawdzie, godności człowieka i wolnej Ojczyźnie zawsze stała ponad własnym bezpieczeństwem”.
Anita Iwańska-Iovino

