Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!

Światło Zmartwychwstania ciągle na nowo rozświetla serca wszystkich wierzących nadzieją, miłością i pokojem. Zmartwychwstały Pan, który pokonał śmierć, grzech i ciemność, niech będzie źródłem siły w codzienności, światłem w chwilach zwątpienia i radością w każdej sytuacji życia, niech będzie źródłem zwycięstwa prawdy – w rodzinie, w pracy, w sercu, w całej naszej wspólnocie.
Redakcja
Wielkanocna radość
Święta Zmartwychwstania Pańskiego są głęboko wpisane w kulturę i tradycję naszego narodu. Trzeba też zauważyć, że w całej kulturze europejskiej są bardzo bogate zwyczaje związane z przeżywaniem Wielkanocy. Również w naszym życiu osobistym ten czas świąteczny ma swoje niezwykłe znaczenie, albowiem jest on naznaczony radosnym stanem ducha i także wielką nadzieją, albowiem w tajemnicy nocy wielkanocnej człowiek odczytuje sens swojej egzystencji. Tempo życia, praca i codzienne obowiązki sprawiają, że nie zawsze mamy czas, aby się zatrzymać w tym nawale zajęć i pomyśleć o życiu, przemijaniu. Zresztą wielu ludzi nie chce, a nawet nie ma ochoty o tym pomyśleć. A przecież tylko człowiek jako jedyna istota na świecie ma rozum i zdolność do myślenia i refleksji. Warto zatem pomyśleć od czasu do czasu po co żyję, dla kogo i jaki to wszystko ma sens. Święta Wielkanocne to dobry czas do świętowania, do radości, że Chrystus jest naszym Zbawicielem, który daje nam nadzieję, że wszystko ma sens, nawet cierpienie, jeżeli je potrafimy łączyć z Jezusem i Jego krzyżem. Celebracja Wielkanocy to także budowanie wspólnoty z najbliższymi. Najpełniej więc przeżywamy tajemnicę naszej wiary we wspólnocie rodziny, a także swojej parafii. Kultywujmy zatem nasze tradycję, umacniajmy nasze życie duchowe, odkrywajmy piękno naszej wiary i nie dajmy sobie odebrać tego skarbu jakim jest Bóg, który objawił się w Chrystusie Jezusie naszym Panu i Zbawicielu. W dzisiejszym czasie, bowiem jest wiele niebezpieczeństw, zagrożeń dla naszej wierności Bogu. Przeciwnik Boga czyli szatan przybiera różne postacie i na różne sposoby pod pozorem rzekomego dobra, chce nas sprowadzić z drogi wiary. Nie wolno dać się nabrać na te sztuczki. Trzeba być mądrym. Właśnie Święta Wielkanocne są nie tylko, aby pamiętać i dziękować Bogu za dar Zbawienia, ale także na nowo odkrywać prawdę, że jest życie, które się nie kończy, że jest Pan Życia. Zatem wielkanocna radość i nadzieja mają dominować w naszym życiu osobistym, rodzinnym i parafialnym. Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał i to jest prawda, który nadaje sens istnienia świata i człowieka.
Ks .K.M.
JAK OBLICZAMY DATĘ WIELKANOCY
Termin Świąt Wielkanocnych zmienia się każdego roku i często zastanawiamy się dlaczego obchodzimy je akurat w tym, a nie w innym dniu miesiąca marca czy kwietnia. Wielkanoc jest najważniejszym wydarzeniem w kalendarzu liturgicznym Kościoła i od niego zależą wszystkie główne, ruchome święta w roku liturgicznym. Uroczystości poprzedzające Niedzielę Wielkanocną są intensywne i prowadzą nas wiernych, do ponownego przeżycia ważnych momentów męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Także tradycja żydowska jest obecna dla katolickich chrześcijan; w Wielki Czwartek wspomina się wieczerzę paschalną Żydów i wyjście Izraelitów z Egiptu. Wieczorem w Wielką Sobotę odprawiana jest Msza Wigilii Paschalnej, podczas której czytane są fragmenty z Biblii, które opowiadają historię zbawienia, od stworzenia człowieka aż po spełnienie obietnicy Zmartwychwstania. Daty Wielkanocy żydowskiej i chrześcijańskiej są często zbliżone, ponieważ wydarzenia związane ze śmiercią i Zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa miały miejsce w dni żydowskiej Paschy. Ostatnia wieczerza Pana Jezusa z apostołami była przecież kolacją paschalną odbywającą się w Wieczerniku. Chrześcijańska Wielkanoc jest również obliczana na podstawie równonocy wiosennej, która umownie przypada na 21 marca, a dla nas jest tak zwanym, pierwszym dniem kalendarzowej wiosny. Biorąc to po uwagę, to Niedziela Wielkanocna jest pierwszą niedzielą po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Tak więc nasza Wielkanoc zawsze przypada między 22 marca a 25 kwietnia. Mówiąc o dacie Świąt Wielkanocnych, często słyszy się słowa: wysoka Wielkanoc i niska Wielkanoc lub wczesna i późna Wielkanoc. Co to oznacza? Jest to określenie, które wskazuje czy w bieżącym roku Święta Wielkiej Nocy wypadają wcześnie czy późno w stosunku do dnia równonocy wiosennej. Wielkanoc jest wczesna jeśli przypada kilka dni po równonocy – między 22 marca a 2 kwietnia; średnia, jeśli jest między 3 a 13 kwietnia; późna, gdy przypada między 14 a 25 kwietnia. Podczas gdy dla nas katolików a także dla protestantów, Wielkanoc przypada po pierwszej wiosennej pełni księżyca, dla społeczności prawosławnej, która śledzi kalendarz juliański (a nie gregoriański), jest to pierwsza niedziela po równonocy. Obie daty różnią się nawet o kilka tygodni. W tym roku prawosławna Wielkanoc przypada 12 kwietnia.
Anita Iwańska-Iovino
SZOPKA WIELKANOCNA –
STAROŻYTNA TRADYCJA
Wszystkim nam znana jest klasyczna szopka, która podczas świąt Bożego Narodzenia przedstawia Narodzenie Dzieciątka Jezus w otoczeniu Maryi i Józefa oraz aniołów, pasterzy i zwierząt. Lecz najprawdopodobniej nie słyszeliśmy nigdy o tzw. szopce wielkanocnej. Być może idea wydaje się dziwna, lecz obie szopki, ta bożonarodzeniowa jak i wielkanocna, wyrażają tą samą potrzebę, czyli uczynienie tych świętych wydarzeń bardziej zrozumiałymi w oczach zwykłych ludzi, którzy w dawnych czasach byli niezdolni do czytania i pełnego zrozumienia Pisma Świętego i wydarzeń związanych z życiem i śmiercią Jezusa. Ta forma pobożności ludowej znana była już w bardzo odległych czasach i przybliżała wydarzenia Męki Pańskiej i Zmartwychwstania, prostym ludziom, którzy nie znali łaciny. Sama szopka narodziła się (tak jak i ta bożonarodzeniowa) jako żywe przedstawianie scen religijnych. Dopiero później artyści i rzemieślnicy zaczęli wytwarzać figurki tworzące szopkę. Powstanie szopki wielkanocnej jest ściśle związane z tradycją prowadzenia Drogi Krzyżowej dla wiernych, którzy nie mogli pielgrzymować do Ziemi Świętej. Podstawowa różnica między szopką bożonarodzeniową a wielkanocną polega na tym, że pierwsza przygotowuje nas do pełnego radości Wcielenia Słowa Bożego, natomiast tematyką tej drugiej są wydarzenia związane ze śmiercią Chrystusa, które uświadamiają nam to, że nie ma nieba bez ofiary Jezusa. Są rodziny, które tworzą w swoich domach szopkę wielkanocną aby w ten sposób przygotować się do Wielkanocy. Dlatego szopka powstaje w okresie Wielkiego Postu, który charakteryzuje się pokutą, modlitwą i refleksją. Przygotowanie szopki wielkanocnej to stopniowe dodawanie scen tydzień po tygodniu, od takich wydarzeń jak chrzest Jezusa w Jordanie i uroczysty wjazd do Jerozolimy, przechodząc do scen Ostatniej Wieczerzy, modlitwy w ogrodzie Getsemani i aresztowania Jezusa, Drogi Krzyżowej i śmierci na krzyżu. Ostatnią sceną, tą najważniejszą i najbardziej uroczystą jest Zmartwychwstanie, dla nas chrześcijan najważniejsza uroczystość roku liturgicznego. Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa, symbolizuje początek nowego świata, nowego przymierza między Bogiem a ludźmi, które osiągnie swoją kulminację przy końcu czasów, kiedy to Królestwo Boże otworzy się dla tych, którzy na nie zasłużyli. Wielkanoc mieści w sobie uroczystą tajemnicę religii chrześcijańskiej, wydarzenie podczas którego Jezus poświęcając się za ludzi, zwyciężył śmierć i poprzez swoje Zmartwychwstanie dał nam nadzieję na życie wieczne.
Anita Iwańska – Iovino
SPOTKANIE – LEGENDA
W Jerozolimie tego dnia hucznie świętowano. Ulice zastawione były straganami pełnymi towarów, ludzie spacerowali między nimi a dzieci radośnie biegały dookoła. Pewien siedmioletni chłopiec, korzystając z hałasu i zamieszania oddalił się od swoich rodziców. Był ciekawy świata, każda rzecz go interesowała, a ponieważ wszystko chciał wiedzieć, nadano mu przezwisko „Dlaczego”. Tego dnia śledził kulejącego psa, za którym zapędził się za miasto do małego gospodarstwa, zwanego Ogrodem Oliwnym. Tam zwierzak podszedł do siedzącego samotnie mężczyzny, który zaczął go głaskać. Chłopiec zapytał dorosłego dlaczego siedzi tutaj gdy wszyscy świętują w mieście, a ten odpowiedział: Czekam tu na mojego Ojca. Dziecko spytało czy jego ojciec jest stary i usłyszało, że jest bardzo stary i bardzo młody. Kiedy chłopiec nie zrozumiał odpowiedzi, człowiek wyjaśniał: Ty kiedyś byłeś malutki, teraz jesteś młody, staniesz się kiedyś mężczyzną a później starcem; mój Ojciec natomiast w każdej chwili jest całym swoim życiem. Dla chłopczyka było to zbyt skomplikowane, żeby w pełni zrozumieć, z jednej strony chciał poznać całe swoje życie a z drugiej nie wiedział co ma robić na co dzień. Mężczyzna podpowiedział: Dobrze wykonuj to, co wynika z potrzeby chwili, o resztę zatroszczy się już Bóg. Chłopiec zamilkł i po chwili cicho powiedział: W tej chwili dobrze mi tu z tobą. Tobie ze mną też? Dorosły potwierdził. Dziecko po chwili spytało: Czy Bóg myśli tak samo jak my? Odpowiedź była taka: Nasz umysł jest mały i widzi niewiele, podczas gdy Bóg nie ma żadnych ograniczeń, dla Niego nie istnieje ani czas, ani przestrzeń. Chłopiec nie umiał sobie tego wyobrazić, a mężczyzna powiedział: Nic w tym dziwnego, dlatego musisz Mu zaufać. Kiedy dziecko spytało: Jak się nazywasz? Usłyszało: Jezus z Nazaretu. Czy masz dzieci? Jezus odpowiedział, że ma ich tak wiele ile gwiazd na niebie. Mały „Dlaczego” chciał pobawić się z tymi dziećmi ale nie wiedział jak się ma dostać w tamto miejsce. Kiedy Jezus wziął dziecko na kolana, po zamknięciu oczu chłopczyk został przeniesiony w miejsce tak wspaniałe, że nigdy nie był w stanie go opisać, ale też nie przestał go szukać przez resztę swojego życia. Słońce chyliło się ku zachodowi a mały odkrywca świata nie chciał opuścić nowego przyjaciela. Odchodząc zapytał: Jezu, kiedy będę mógł Cię znowu zobaczyć? Nauczyciel odrzekł: Kiedy tylko zapragniesz, zamknij oczy, zapomnij o świecie, który cię otacza, a mnie spotkasz. Tak mały chłopiec odkrył, w jaki sposób można w swoim sercu spotkać Boga.
Anita Iwańska – Iovino
Jubileusz gazety parafialnej
Kilka tygodni temu 8 marca ukazała się już 1300 numer naszego Tygodnika z Wojciecha. Jubileusz to jest dobra okazja, aby nawiązać do roku 1999, w którym po raz pierwszy otrzymaliśmy naszą gazetę parafialną. Pełni istotna rolę informacyjną i formacyjną w parafii. Wielu parafian korzysta z tej medialnej możliwości systematycznie. W obecnie, oprócz wersji papierowej jest także w formie elektronicznej, na stronie internetowej parafii. W nawiązaniu do historii warto przypomnieć artykuł ks. Adama Szala zamieszczony w tygodniku Niedziela niedługo po wydaniu pierwszego numeru naszej gazety.
—————————————————————-
„Z Wojciecha”.
Gazetka parafii pw. św. Wojciecha i Matki Bożej Częstochowskiej
Z radością witamy nowe czasopismo parafialne, którego pierwszy numer ukazał się pod koniec ubiegłego roku w grudniu. Intrygujący tytuł został wyjaśniony w specjalnym artykule redakcyjnym, w którym czytamy: „Idę na Wojciecha», trochę tajemnicze, ale jakże bliskie określenie każdemu, kto od lat mieszka w parafii św. Wojciecha w Krośnie. Nikt chyba nie zastanawia się czy jest to gramatycznie poprawne. Wszyscy w Krośnie tak mówią o naszej wspólnocie – «Parafia na Wojciechu. Można się w tym doszukać jakby podwójnego znaczenia. Pierwsze, takie swojskie, trochę gwarowe, może plebejskie określenie jednej z parafii Krosna. Drugie, trochę metafizyczne, parafia, która wyrosła (jak głosi zasłyszana w dzieciństwie legenda) na misyjnej działalności św. Wojciecha. Z Jego słów, jakby z Niego samego «Na Wojciechu»”. Wydawana przez drukarnię „Chemigrafia” w Krośnie gazetka Z Wojciecha związana jest ściśle z obchodami roku liturgicznego. Wiele miejsca poświęcono przeżywaniu świąt Bożego Narodzenia w parafialnej wspólnocie, a także w rodzinie. Obecny ksiądz proboszcz parafii krośnieńskiej – ks. Krzysztof Mijal opracował artykuł wprowadzający Czytelników do dobrego przeżywania Świąt, natomiast następne strony przynoszą ze sobą obrzęd wieczerzy wigilijnej i wprowadzają do tematyki rozpoczynającego się Wielkiego Jubileuszu roku 2000. W związku z Bożym Narodzeniem oraz z możliwością pielgrzymowania do Ziemi Świętej pozostaje artykuł pt. Betlejem – 2 tysiące lat Jest to prezentacja miasta, w którym narodził się nasz Zbawiciel. Ksiądz proboszcz zapowiada też rozpoczęcie wizyty kolędowej, która stworzy okazję dla duszpasterzy i wiernych, “aby się lepiej poznać, aby porozmawiać o sprawach wiary, o sprawach parafii, aby też wspólnie się pomodlić”. Zarząd Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej istniejący przy parafii prezentuje dotychczasową działalność Akcji Katolickiej w parafii.
W podobny sposób zostały zaprezentowane zasady Rycerstwa Niepokalanej w artykule pt. Może Niepokalana zechce. Artykuły te zachęcają mieszkańców parafii do włączenia się w ich szeregi. Wśród licznych artykułów zamieszczonych na łamach czasopisma Z Wojciecha znajdujemy relację o pięknej inicjatywie, jaka pojawiła się z woli Akcji Katolickiej, pod której patronatem utworzono Koło Misyjne. Jego zadaniem będzie wspieranie duchowe i materialne misjonarza – ks. Mariusza Zimy, który aktualnie pracuje w Czadzie. Członkowie krośnieńskiego Koła Misyjnego postanowili utworzyć misyjny patronat. Każdy włączający się do tej akcji zobowiązuje się do “codziennej modlitwy za misjonarza, ofiarowanie w jego intencji Komunii św. i innych darów duchowych (np. umartwień, abstynencji) oraz wspieranie go ofiarami materialnymi”. Nawet bardzo drobne ofiary mogą stworzyć prawdziwy skarbiec duchowej i materialnej pomocy dla misjonarzy. Autor artykułu Misyjny patronat – Jan Gazda stwierdza, że już u początku do Koła Misyjnego należy 11 osób, które poza duchowymi ofiarami zadeklarowały w sumie miesięczną pomoc w wysokości 85 zł. Suma ta została przekazana na rzecz misjonarza, z którym nawiązano już listowy kontakt. Inicjatywa ta jest godna pochwały i naśladowania. Rzeczywiście, jak stwierdza omawiany artykuł „Jubileusz zmusza nas do swoistego rachunku sumienia i podjęcia konkretnych działań, by Chrystus był głoszony i znany we współczesnym świecie i by wzorem innych pomóc naszym misjonarzom. Misjonarze znajdują się w rozmaitych, często trudnych sytuacjach, zarówno od strony duchowej, jak i materialnej. My ich rodacy, możemy i powinniśmy im pomóc”. W naszych wspólnotach parafialnych jest zapewne wielu ludzi szerokiego i szczerego serca, którzy mogliby wesprzeć misjonarzy głoszących Ewangelię w różnych zakątkach świata. Przed kilkoma laty Redakcja przemyskiego wydania tygodnika Niedziela proponowała jeszcze inną formę nawiązania łączności z misjonarzami. Miało nią być wysyłanie Niedzieli do poszczególnych misjonarzy. Być może wśród dzisiejszych Czytelników Niedzieli są ci, którzy od tamtego czasu nawiązali kontakt z osobami pracującymi na misjach i wysyłają do nich nasz tygodnik. Zapraszamy do podzielenia się tym doświadczeniem z nami wszystkimi.
Redakcji nowego czasopisma Z Wojciecha życzymy wytrwałości w trudzie redagowania
Oprac. ks. Adam Szal
Wielkanoc – Zmartwychwstanie Pańskie
W chrześcijaństwie wprawdzie każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, ale Niedziela Zmartwychwstania jest z nich najbardziej uroczysta. Niedziela Wielkanocna rozpoczyna się już w sobotę po zapadnięciu nocy. Poprzedzający Wielkanoc tydzień, stanowiący okres wspominania najważniejszych dla wiary chrześcijańskiej wydarzeń, nazywany jest Wielkim Tygodniem. Ostatnie trzy doby tego tygodnia: Wielki Czwartek (wieczór), Wielki Piątek, Wielka Sobota i Niedziela Zmartwychwstania znane są jako Triduum Paschalne (Triduum Paschale).Niedziela wielkanocna rozpoczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją Wigilia Paschalna, podczas której zapala się paschał – wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Jest to również ostatni dzień Triduum Paschalnego. Świętowanie Wielkanocy rozciąga się na kolejne osiem dni – oktawę wielkanocną, a szerzej na cały Okres wielkanocny, trwający 50 dni, a którego zakończeniem jest dzień pięćdziesiątnicy – Niedziela Zesłania Ducha Świętego. W 40. dniu (czwartek) obchodzona jest uroczystość Wniebowstąpienia Pana Jezusa. W tym okresie używa się w liturgii białego koloru szat liturgicznych. Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Wielkanoc jest więc świętem ruchomym: może wypaść najwcześniej 22 marca, zaś najpóźniej 25 kwietnia. Z datą Wielkanocy powiązany jest termin większości ruchomych świąt m.in.: Środa Popielcowa, wielki post, Triduum Paschalne, Wniebowstąpienie Pańskie, Zesłanie Ducha Świętego, Boże Ciało i inne. Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych : śniadanie wielkanocne, pisanki, Święconka, śmigus-dyngus, dziady śmigustne, Rękawka, Emaus, walatka, z kurkiem po dyngusie, Siuda Baba, wieszanie Judasza, pogrzeb żuru i śledzia, pucheroki, przywołówki, palma wielkanocna, Jezusek Palmowy i Śmiergust. Do XVIII wieku msze rezurekcyjne odprawiane były o północy, potem świętowano rezurekcję rano (resurrectio łac. oznacza zmartwychwstanie). Do dnia dzisiejszego w wielu parafiach msze rezurekcyjne są odprawiane o poranku. Zapowiada ją uroczyste bicie w dzwony, głoszące, że Chrystus zmartwychwstał. Jednocześnie słychać kanonadę ze strzelb, petard, armatek i moździerzy, a cały ten niezwykły harmider ma budzić świat do życia.
W niektórych parafiach rezurekcja rozpoczyna się po Liturgii Światła w Wigilię Paschalną. Mszę poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem. Rozpoczyna się przy znajdującym się w kościele symbolicznym Grobie Pańskim, przy którym ksiądz śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa. Następnie, niosąc monstrancję z Hostią kapłan prowadzi procesję dookoła kościoła, przy którym dawniej tradycyjnie usytuowany był cmentarz, aby również zmarłym ogłosić zmartwychwstanie. W procesji niesiona jest również figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Na początku mszy wznoszony jest okrzyk radości Alleluja (z hebr. Chwalajcie Jahwe), będący przyśpiewem w pieśniach wielkanocnych. Oznaką radości są również używane w okresie wielkanocnym pozdrowienia: Chrystus zmartwychwstał z odpowiedzią: Zmartwychwstał prawdziwie lub Prawdziwie powstał”. W polskim zwyczaju, po porannej rezurekcji rodzina zasiada do uroczystego śniadania wielkanocnego, które rozpoczyna się składaniem życzeń i dzieleniem się święconką z koszyczka. Na stołach znajdują się jajka, wędliny, wielkanocne baby i mazurki. Stoły zdobione są bukietami z bazi i pierwszych wiosennych kwiatów. W niektórych regionach, np. na Śląsku, rodzice chowali w domu lub w ogrodzie koszyczki ze słodyczami, prezenty od wielkanocnego zajączka, na poszukiwanie których wyruszały dzieci. Zwyczaj ten obecnie rozpowszechnił się w formie obdarowywania się w tym dniu drobnymi upominkami. Niedziela, podobnie jak i poniedziałek, są w Polsce dniami wolnymi od pracy. Tradycyjnie spędza się je w domu, w gronie rodzinnym i celebruje się w atmosferze radosnego nastroju, ale przenikniętego duchem wiary i chrześcijańskiej nadziei, a także wdzięczności Bogu za dar Zbawienia, który jest celem i wypełnieniem ludzkiego przeznaczenia czyli życia z Bogiem w wieczności.
Oprac. Ks.K.M.

